wtorek, 13 marca 2012

Mnemotechnika. Czyli jak efektywniej zapamiętywać

Zapewne każdy z miał problemy z zapamiętaniem dużych pokładów informacji. Czy to były materiały ze szkoły czy szczegóły z wielkiego podręcznika na studiach. Być może pracodawca wymaga zapamiętania od nas określonych informacji. A może po prostu chcemy jak najwięcej pamiętać z tego co czytamy. Tak czy siak jeśli zastanawialiśmy się jak najlepiej spamiętać potrzebne nam informacje to i trudne do zapamiętania fakty bez posiadania wrodzonych zdolności takich jak Pamięć ejedyczna, którą posiadał Salomon Szereszewski. To receptą na nasze problemy są Mnemotechniki.

mnemotechnika, mnemonika zespół sposobów ułatwiających zapamiętywanie nowego materiału

Zabierając się za ten temat zauważyłem że, choć z pośród wielu technik tylko niektóre warte są zapamiętania to, jest to zbyt obszerny temat by zawszeć go w jednym poście. Dlatego tutaj opiszę ogólne działanie mnemotechnik i kilka najbardziej znanych faktów ich dotyczących. Poznajmy jednak wcześniej kilka faktów na temat tego jak jest zbudowana nasza Pamięć.

Pamięć sensoryczna, krótko i długotrwała

Pewnie wielu z was słyszało o pamięci krótko i długotrwałej. Do tego podziału trzeba dodać jeszcze pamięć sensoryczną, jest ona bardzo krótka, ma dużą pojemność i odpowiada za aktualne wrażenia. Ale po kolei... Pamięć sensoryczna odpowiada za zapamiętywanie informacji które aktualnie do nas dochodzą z naszych zmysłów. To co widzimy, czujemy i słyszymy. Jest to pamięć ultrakrótka-wszelkie zdobyte z niej informacje zostałyby bezpowrotnie utracone w czasie krótszym niż pół sekundy, gdyby nie pamięć krótkotrwała. To tam zostają zapamiętane najważniejsze informacje. Nie jest jednak tak że wszystko z czego korzystamy jest nam potrzebne w przyszłości. Dlatego najważniejsze informacje dla naszego mózgu są przechowywane w pamięci długotrwałej z której zapomnieć cokolwiek już trudno. Już tu widać, że naszym celem będzie sprawienie, żeby jak najwięcej ważnych dla nas spraw zostało zapamiętanych w pamięci długotrwałej. To na co powinniśmy zwrócić uwagę jest to że nasz umysł jest przystosowany do zapamiętywania uczuć, wrażeń zmysłowych, obrazów, ale nie ciągów cyfr, czy wyrazów.  Dobrze zatem. Ale jak zmusić umysł by zapamiętał jak najwięcej, na długo. Powróćmy do Mnemotechnik.

Litwo ojczyzno moja... czyli powtórki.

Tę frazę i jej dalszy ciąg zapamiętamy na długo. Podobnie z resztą jak "Kto ty jesteś, Polak mały...". Pewnie wielu z was razem ze mnę przeklinało ciągłe powtarzanie za pomocą którego, nauczyciele i rodzice chcieli wbić wam do głowy jak najwięcej informacji. Cóż mogę powiedzieć.... Mają rację. Powtarzanie jest najprostszą i chyba najbardziej znana z mnemotechnik i jednocześnie jedną z najczęściej niepoprawnie wykorzystywanych. Kluczową sprawą jest tutaj nie ilość powtórzeń, a czas i miejsce. Jeśli mamy do spamiętania pewną frazę. "Szerlock Holmes to fikcyjna postać opisana przez sir Arthura Conan Doyle'a." I powtarzamy ją na tyle długo że w tej chwili ją pamiętamy, to dalsze jej powtarzanie nie będzie efektywnie zwiększać naszego poziomu zapamiętania. Najlepiej sprawdzić następnego dnia czy ją pamiętamy i jeszcze raz powtórzyć. To samo zrobić po tygodniu, potem po miesiącu. Jeśli naprawdę nam zależy na zapamiętaniu, należy również powtórzyć. po 3 miesiącach. I wtedy po wsze czasy zapamiętacie że "Szerlock Holmes to fikcyjna postać opisana przez sir Arthura Conan Doyle'a.". Do tego warto dodać, że warto zmieniać miejsce, pozycje w jakiej zapamiętujemy.  Dlaczego to ma działać? W skrócie. Jeśli po raz n-ty nasz mózg otrzymuje tą samą informację, może skojarzyć z inną tą samą, którą uzyskał wcześniej, przesuwa ją bardziej w stronę pamięci długotrwałej- staje się ona dla niego ważniejsza z tego powodu że, jest często używana.

Słuchanie, czytanie, pisanie, uczenie

Kiedyś usłyszałem, o eksperymencie dotyczącym sposobu zapamiętywania. Grupie kilkorgu ludzi kazano zapamiętać kilkadziesiąt słów angielskich. Każdy zapamiętywał je w inny sposób. Wszystkie grupy później odpytywano po dniu przerwy.
Pierwsza grupa słuchała słów. - zapamiętała ok 15%
Drugiej grupie kazano pisać te słowa - zapamiętała 30%
Trzeciej oprócz pisania samego słowa, kazano napisać zdanie z nim związane-  40%
w Czwartej dano listę słów i kazano nauczyć ich kogoś innego- grupa zapamiętała 70%!!!
Czego dowodzi to doświadczenie? Że im bardziej angażujemy nasz umysł w proces zapamiętywania tym więcej informacji zostanie szybciej przyswojonych. Istnieją również teorie dotyczące tego że nasz mózg podzielony jest na dwie półkule , w której to jedna wykonuje odpowiada za kreatywność druga za analityczne myślenie. A najlepiej zapamiętujemy kiedy zaangażowane są obie półkule. Prawda jest taka że półkule mają ze sobą raczej więcej wspólnego niż różnic.

Emocjonalnie

Na koniec wspomnę o tym że, to co sprawia że, zapamiętujemy lepiej są emocje. Z pewnością lepiej pamiętacie, wydarzenia które wywołały w was ogromne emocje (pierwszy pocałunek, niespodzianka urodzinowa, wielkie zawiedzenie się na jakiejś osobie), czasem tak dobrze, że nie możemy się ich pozbyć z naszej pamięci. W następnych postach które postaram się już pisać w miarę regularnie i często opiszę konkretne techniki, pokazujące jak zwiększyć efektywność zapamiętywania,  wykorzystując nasze emocje i kreatywne myślenie




4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie się zapowiada !! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomijając powtarzanie, można spuentować iż w zapamiętywaniu da się być lepszym angażując umysł i emocje. Pytanie tylko jak nauczyć się tym świadomie i skutecznie kierować :).

    OdpowiedzUsuń
  3. O tym będzie w następnym poście. Konkretne techniki wybrane przeze mnie jako te najskuteczniejsze/najciekawsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do gry polegającej na rozwiązywaniu zagadek i zaóważaniu tego, czego nie widzą inni ;)
    http://dedukuj.blogspot.com - dopiero zaczynamy, ale gwarantujemy codziennie nowe zagadki.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń